Polecam wykładowce . Zaliczenie bezproblemowe , jeśli ktoś poświęcił trochę czasu przed kołem dzień wcześniej mógł na 5 zaliczyć. Radze chodzić na zajęcia wymaga 9 obecności , jak dla mnie to przynudza strasznie, czasem powie coś ciekawego ale ogólnie zamula o filozofach. Radze przynosić gazety na wykłady.
Roksana
Wydział: W-1
Rok studiów: 2
Wysłany: 2006-02-31, 16:00
Hej! Anonymous! Wiesz jakie są zasady dodawania opinii o prowadzących?
Gosc wymaga obecnosci na wykladach (u nas 9 wykladow trzeba bylo zaliczyc). Mnie przynudzal strasznie ale mialem wrazenie ze jesli ktos chcialby sie zglebic w filozofie to mialby z nim duzo do pogadania. Niestety, ja osobiscie podszedlem bardzo materialnie do sprawy gdyz interesowalo mnie jedynie zaliczenie kursu i kazdemu kto ma podobny zamiar polecam gdyz kolokwium jest proste i spokojnie da sie na 5 zaliczyc. Z wpisem tez nie ma problemu, nawet zlapany na korytarzu dr Radzio chetnie wpisze ocene. Polecam
Zaliczenie w miare proste, sprawdzana obecność, wykłady to wywód filozoficzny. Często powracają te same tematy. Doktor bardzo mocno przykłada się do zajęć, ale wynieść coś dla Siebie też jest ciężko gdyż często mówi o niczym. Ale może taki urok tego kursu (chociaż dr. Madejski podobno ściąga tłumy abstrahując od klasycznej filozofii).
Dziwny wykładający, chociaż typowy humanista, koleś ma swój świat. Na wykładach nudy.
Na kolokwium są 3 zadania z czego 2 sami sobie wybieramy. Zaliczenie łatwe, ale często tylko na 3 albo 3,5. Nieraz wystarczy troche szcześcia żeby mieć lepszą ocene. Lepiej wybrać innego humana, za dużo sie nie dowiecie.
Nuda okrutna, ale generalnie można zająć się czym innym - byle nie przeszkadzać. Polowa obecności na zaliczenie, na koniec banalne koło - 1 proste pytanie plus kilka zdań do napisania nt. fragmentu ksiązki (20 stron) o tematyce związanej z tytułem kursu.
Godzina "nauki" lub google i 4.0 wpada bez problemu
Jak już tutaj większość osób napisała pan A. Radzio prowadzi tak wykłady, że chce się spać... na szczęście prawie zawsze słuchawki, muzyczka i luz...
Na zaliczenie trzeba mieć bodajże 7 obecności, kolokwium polega na przeczytaniu wybranego fragmentu jakiejś ksiązki związanej z tematyką wykładu oraz opisaniu go, następnie na napisaniu o jakiejś doktrynie i jedno zad. wybiera dla Ciebie pan Radzio (np. jakieś zagadnienie poruszane na wykładzie, np. joga albo Upaniszady) Daje rade ściągać nawet w 1 rzędzie...
Za max. jest 5.0, za 2 zad. 4.0 itd...
Generalnie nudy, nudy i jeszcze raz nudy, ale jeśli ktoś chce "odwalić" humana z dobrą oceną to polecam
_________________ Seks, sesja. Wszystko na "s", a jaka różnica ;p;p
Czasem, gdy udało mi się przezwyciężyć senność i posłuchać pana doktora, zaczynałem się zastanawiać, gdzie też on w Polsce kupił tak wyborne LSD... Średnio raz na cały wykład zdarza mu się wygłosić jakąś tezę z kosmosu, po której życie już nigdy nie będzie takie samo...
Zaliczenie na podstawie obecności (teoretycznie minimum 8, w praktyce można negocjować ) oraz kolokwium, którego nie sposób nie zdać. Doktor nie pozwala używać laptopów na zajęciach, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przynieść sobie krzyżówkę czy co tam kto chce, tudzież przed zajęciami zaopatrzyć się w zapasy z Biedronki i urządzić sobie regularny piknik na tyłach sali.
Filozofia, jak to filozofia - chyba wielu pasjonatów przedmiotów humanistycznych wśród nas nie ma, więc kurs był czymś 'do zaliczenia'. Chociaż na zajęciach naprawdę potrafiłem się zasłuchać w co niektóre informacje wygłaszane przez Pana Radzia. Wielki podziw, dla takiej umiejętności opowiadania w miarę przystępnie rzeczy, które z założenia pasjonujące nie są.
Dodatkowo zdarza się usłyszeć jakieś zabawne stwierdzenia w gąszczu tych wszystkich filozoficznych myśli.
Zaliczenie to kolokwium, którego chyba nie sposób nie zaliczyć oraz minimum 8 obecności (na wszystkie jest 0,5 oceny w górę). Są 3 pytania na kolokwium, z których 2 pierwsze są podane na 1 zajęciach, a trzecim jest jakieś pojęcie filozoficzne.
Wrażenia z kursu - przyznaję się bez bicia, że rzadko uważałem na wykładach ;] Jeśli zaś chodzi o zaliczenie to bezproblemowe. Fakt, że trzeba się coś nauczyć/coś przeczytać, ale nie zajmuje to zbyt wiele czasu.
Poza tym tematyka kursu sama w sobie jest całkiem ciekawa
_________________ Im lepiej widać piersi, tym trudniej zapamiętać twarz.
[b]ocena opisowa - nuda aczkolwiek bywa zabawnie[/b
Dr Radzio z pewnością ma wiedze na ten temat, wiec jakby ktoś chciał się czegos dowiedziec to może iśc. Zajęcia w większosci są strasznie nudne, jednakże zdarzają się perełki
Jezeli znalezli sie chetni to na poczatku zajec byly mini prezentacja na jakis temat, która najprawdopodobniej wpływala pozytywnie na ocene. Trzeba było miec min. polowe obecnosci, za wszystkie możliwe podciągniecie oceny, aczkolwiek niekoniecznie. Zaliczenie na zasadzie kolokwium, 3 pytania - jedno zadane przez niego, 2 wybrane na siebie a 3 to wypociny na temat wybranego tekstu o tematyce powiązanej z zajeciami. Z zaliczeniem problemu nie ma.
Niestety większość osób zapisujących się na ten kurs, chyba wcale się tym tematem nie interesuje, a szkoda. Można się sporo dowiedzieć, chociaż często doktor odpływa gdzieś w tych swoich opowieściach.
Można nie być na połowie wykładów i nie ma to wpływu na ocenę. Prosta kartkówka i dobrowolne prezentacje, łatwo dostać 5.
_________________ Człowiek człowiekowi pania z dziekanatu...
Przedmiot bzdurny, tematyka nudna, sposób prowadzenia nie lepszy. Ale żeby przedmiot zaliczyć i zapomnieć ten prowadzący nadaje się bardzo dobrze. Wymaganych 8 obecności, pod koniec zajęć koło - 3 zadania, o zawartości których wcześniej dr jasno opowiedział. Wystarczyło więc wydrukować małe co nieco i na kole przepisać na kartkę (nie myślcie o gotowcach, kartki są wcześniej podpisywane, więc nie da rady).
Wykłady nudne ale do przeżycia. W moim przypadku obecność obowiązkowa na 8 zajęciach. Na koniec koło do którego dał zagadnienia i później wybrał jedno z nich, dodatkowo opisać wybranego filozofa i jedno wybrane dzieło. Kurs do przejścia bez większego wysiłku.
Bardzo ciekawe wykłady, na końcu sprawdzian na którym należy opisać ulubionego filozofa, filozofię i wyjaśnić 3 terminy (podane podczas wykładów). Czyli uczymy się jednej filozofii i ją opisujemy, piszemy o fajnym filozofie, który właśnie tą filozofię stworzył i kilka słów opisujących podane terminy.
Sprawdza obecności i osobom ze 100% obecności często podwyższa o 0,5 ocenę.
_________________ Twoja stara otwiera okna w C-13 ^^
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum