Wykłady omawiane ze slajdami, poruszane są podstawowe rzeczy, nazewnictwo itp. Raczej nie wciąga, ale jest sporo fundamentalnych rzeczy, które przyszły inżynier powinien wiedzieć (no chyba, że już wie, bo t są naprawde podstawy). Na zaliczenie test wyboru, gdzie jest dużo dziwnych, trudnych, podchwytliwych zagadnień, jednak część pytań można znaleźć gdyż Prowadzący powtarza sporą ich część. Raczej na wysoką ocenę nie ma co liczyć.
Warto wspomnieć, że żeby zaliczyć ten kurs na W-4 to trzeba było mieć ze średniej wykład/laborki 3.0, tak więc z zawalonym testem z wykład u i dobrą oceną z laborek można zdać.
Roksana
Wydział: W-1
Rok studiów: 2
Wysłany: 2006-02-31, 16:00
Hej! Anonymous - czy wiesz, że jeśli nie napiszesz co najmniej 5 opinii o prowadzących, możesz mieć włączone ograniczenia w dostępie do dzialu z opiniami?
Wykład niezwykle prosty, nie sprawdza obecności. Ocena końcowa zależna od ćwiczeń jak masz 3,5 to na pewno zaliczysz wykład, nawet jak napiszesz koło końcowe na 2
Kurs: Technologie Informacyjne, SCR Sieci Komputerowe
ocena opisowa - chłopu się po prostu nie chce
Miałem z nim dwa kursy - oba wykłady. O ile nie dziwię mu się, że na TI siedział jak znudzony mops za biurkiem opowiadając o obsłudze Worda, o tyle na sieciach był jeszcze bardziej rozleniwiony. Nieobecny na jakiejś połowie wykładów - przysyłał kogoś innego.
W obu przypadkach kolokwia z kosmosu. W jego slajdach nie ma żadnych informacji, a jedynie hasła. Niemniej jednak nawet ucząc się wszystkiego co dotyczy tych haseł, nie ma się pewności czy nie dowali czegoś zupełnie innego.
Kilka sytuacji (np. czekamy na niego, chcemy pisać koło poprawkowe, nie przychodzi, ktoś po niego idzie a on sobie siedzi w kanciapie i pije kawkę) a także jego słowność i tempo oceniania prac dobitnie daje studentowi do zrozumienia, że pan profesor, kierownik IIAR jest tak ważną personą, że nie może się zbytnio przemęczać prowadząc kurs. Jego zaleta to taka, że nie uwala.
Niewiele mogę powiedzieć, gdyż przyszedł na 3, może 4 wykłady, pozostałe albo były odwołane zupełnie, albo było zastępstwo. Człowiek sprawia wrażenie znudzonego polibudą, studentami i życiem. Zdaje sobie sprawę, że właściwie wykładany przedmiot nic nie jest wart. Kolokwium niewiele ma wspólnego z wykładami. Jeśli siedzisz w komputerach - zaliczasz bez problemu, jeśli Cię to nie interesuje - na bank oblejesz. To jednak nie jest przeszkodą, posiadając 2 z kolokwium zdajesz o ile masz dobrą ocenę z ćwiczeń.
Wykład u prof. Smutnickiego jest dosyć nudny. Polega na przeczytaniu slajdów. Jednak nie ma czego wymagać do prof., taki przedmiot. W końcu ile mozna nawijać o Wordzie, Exelu, czy Accessie. Prof. stara się jakoś urozmaicić wykład opowiadając różne ciekawostki, ale nie można wymagać cudów.
Z zaliczeniem nie ma najmniejszych problemów. Podstawą do zaliczenia jest laborka (70%) i kolokwium (30%). Jeśli masz 3,5 z laborki, to nawej jak napiszesz koło na 2 to masz zaliczone.
Wykłady może nie porywają, ale tematy fundamentalne. Test zaliczeniowy faktycznie bardzo podchwytliwy, zawiły i niesprecyzowany. Ciężko jakoś bardzo dobrze go napisać, chyba że się ma farta Zaliczenie przedmiotu bez problemu, jeśli ktoś zaliczył laborki. U nas akurat z obecnością nie było tak źle.
Mogłoby być więcej ciekawostek (w końcu profesor ma doświadczenie na pewno duże)
i byłoby naprawdę dużo lepiej. A tak, jest po prostu ok.
Wykłady są wyjątkowo nudne, prowadzone wyjątkowo bez życia. Ale z drugiej strony przejrzenie prezentacji dzień przed umożliwiło napisanie dobrze koła (jednak trzeba sie trochę orientować w kompach). Ocena to srednia arytmetyczna koła i laborek. Więc jeśli masz 4.0 z laborek możesz być spokojny o zaliczenie
_________________ Czujesz się niepewnie na parkiecie? Czeka Cie studniówka, wesele lub chcesz po prostu nauczyć sie tańczyć za połowę ceny? Zgloś sie do mnie!
Czesio jest fajną osobą i takim sobie wykładowcą. W sumie na wykłady nie ma co chodzić, bo nie sprawdza obecności, a zagadnienia wymagane na kolokwium są na jego stronie, choć i tym nie trzeba się zbytnio przejmować, bo większość zadań jest zawsze bardzo podobnych lub identycznych do tych z opublikowanego przykładowego kolokwium - wystarczy się nauczyć na pamięć albo zrobić ściągę. TI raczej nie jest jakimś arcyważnym przedmiotem, więc ten system jak najbardziej się sprawdza Polecam!
Pan profesor Smutnicki to był gość. Przez cały semestr pojawił się tylko na 2 wykładach (odbywały się one co 2 tygodnie), no i na kolokwium. Widać było iż ma bardzo olewcze podejście do wszystkiego, aczkolwiek oficjalna wersja brzmiała: Pan Smutnicki jest na pilnym wyjeździe służbowym, itp. Jeśli był to mówił nie najgorzej, lecz nic nowego przed nami nie odkrył, stąd ta nuda. W większości przypadków przysyłał jednak swoich sługusów (tamci to w ogóle przynudzali )
Aby zaliczyć kurs trzeba było mieć średnią z ocen za wykład i ćwiczenia >=3.0. I wcale nie trzeba było mieć zaliczone końcowe kolokwium aby zaliczyć Technologię (jeśli miało się 2.0 z wykładu oraz 4.0 z ćwiczeń), to pan Smutnicki wpisywał do indeksu 3.0
Samo kolokwium miało formę testu - nie było ono kosmicznie trudne ale wiele pytań dotyczyło szczegółów i głupot, o których nigdy w życiu bym nie pomyślał
Podsumowując: Pan profesor Smutnicki prowadził ten kurs w sposób absolutnie luzacki i olewczy, więc opcja niezaliczenia nie wchodziła raczej tutaj w grę
ocena opisowa - niezbyt porywająco, ale łatwo zaliczyć
Na wykładach Pan Smutnicki siedząc sobie przy biurku spokojnym głosem omawiał slajdy, które zamieszcza w Internecie i których jest dosyć mało, ale za to jest to taka zbitka ogólnikowych pojęć, mieszanina zdjęć itp. Dlatego też chwała Mu za to, że umieszcza przed kolokwium przykładowy zestaw pytań, bo inaczej trudno wywnioskować, czego tak naprawdę się uczyć. Wielki plus za to, że finalne kolokwium jest bardzo podobne do przykładowego i jest typu testu ABCD, więc tak naprawdę z zaliczeniem nie ma większych problemów. Kilka wykładów poświęconych było również prostej obsłudze pakietu office, więc porywające te zajęcia nie były. Ocena kursu: 0,5*wykład+0,5*laboratorium.
I trzeba mieć zaliczony wykład (kolokwium)!
Zaliczenie było komiczne: test a pytania wyciągnięte z kapelusza. Nijak miały się do slajdów które zamieszczał w internecie. Trzeba bazowac głównie na swojej wiedzy. Wykład prowadzony ze znudzeniem i bardzo pobieżnie.
Zajęcia u profesora Smutnickiego nie są ani nudne, ani porywające. Z racji jego wykształcenia, raczej materiał kursu jest dla niego nudny i czasami stara się go urozmaicić jakimiś ciekawostkami. Poczucia humoru raczej większego nie stwierdzono. Choć sprawia wrażenie lekkiego bufona, to jest całkiem znośny. Zaliczenie - kolokwium końcowe (test jednokrotnego wyboru) - bez problemu do przejścia. Przykładowe kolokwium razem z materiałami z wykładów umieszcza ok. miesiąc wcześniej na serwerze do przerobienia. Na teście większość z nich się powtarza, albo zmienione są tylko odpowiedzi. Pytania niektóre podchwytliwe, ale gdy przeczyta się choć raz materiał z wykładów i przerobi przykładowy test, to bez problemu się zda. Nie wiem jak z poprawkami, bo tak daleko nie zaszedłem... Ale raczej bezproblemowo
nudne ale oks
Wykład trochę nudny. Wykłada o rzeczach trochę bardziej przydatnych niż office word excel. Widać ze posiada dużą wiedzę.Na koniec test dosyć trudny dla kogoś kto nie siedzi w "wiedzy komputerowej". Jednak pytania powtarzają sie z ubiegłych lat, profesor udostępnia przykładowy test. Większość pytań się powtarza jednak są pozmieniane odpowiedzi lub przeformułowane.
Wykład dość nudny i monotonny, ale za to nieobowiązkowy. Materiały do nauki( slajdy z wykładu ) oraz przykładowe kolokwium dostępne są na jego stronie. Zaliczenie dość proste, wręcz bezproblemowe. Ocena z kursu to 70% lab + 30% kolokwium. Z wpisami na koniec semestru raczej nie ma problemu. Ogólnie polecam.
Wykłady hmm, o pakiecie office nudne, bo i tematyka nudna. Kolejna część jednak nieco bardziej interesująca, mimo że nieobowiązkowe warto chodzić. Na zaliczenie bardzo łatwy test, którego część profesor wrzucił wcześniej na swoją stronę w formie "testu próbnego". Po zapoznaniu się z nim oraz przeanalizowaniu slajdów zaliczenie bezproblemowe. Polecam!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum