Wysłany: 2006-06-19, 13:36 Gonczarek Ryszard, prof. nadz. dr hab. inż
Ocena: 5,5
Gonczarek Ryszard
Elektrodynamika -wykład, ćwiczenia, seminarium
Elektrodynamika to bardzo ciekawy kurs. Nie da się ukryć, że jest też dość trudny i bez małej pomocy prowadzącego trudno by go było zaliczyć. Wykłady prowadzone bardzo szybko, ciężko jest nadążyć z notowaniem. Wykład kończy się egzaminem (test otwarty). Nie ma co ukrywać, że test jest dość trudny, ale można się domyślić jakie będą na nim pytania (mnóstwo wzorów!)
Ćwiczenia prowadzone w przyjemnej atmosferze trzeba chodzić do tablicy i zwykle znajdują się ludzie, którzy się zgłaszają. Dobrze jest zgłosić się chociaż raz, to jest szansa, że zostanie się zwolnionym z kolokwium.
Żeby otrzymać ocenę pozytywną z seminarium, należy opracować dwa tematy, wygłosić je i podesłać na maila. Na seminarium można się dowiedzieć czegoś ciekawego, w szczególności jak się trafi na jakiś przyjemny temat.
Ogólnie rzecz biorąc elektrodynamika była chyba moim ulubionym kursem tym semestrze. Przez wiekszosc semstru wydawal mi sie jednym wielkim kosmosem, ale jak sie pozniej okazalo, ten kosmos jest bardzo mily i interesujacy:)
Wyklad : Co do wykładu, to rzeczywiscie - nie mozna spuszczac tablicy z oczu nawet na chwilke, bo pozniej nie wiadomo co przepisywac (na tablicy panuje bowiem "maly" balagan, (nowe wzory pojawiaja sie gdzies w pustych miejscach tablicy, a z rozszyfrowaniem literek czasem bywaly problemy, a jakby tego bylo malo, dr Gonczarek ma niesamowite tempo pisania;) ) Wyklad konczy sie egzaminem w formie testu - troche klopotliwy jest ten egzamin jesli nalezy sie do nielicznych osob, ktore nie sciagaja, bo trzeba sie nauczyc wszystkich wzorow, ktore pojawily sie na wykladzie (wyjdzie grubo ponad sto;P)
Cwiczenia : Na cwiczeniach rozwiazuje sie liste zadan, która dostaje sie na poczatku semestru - ale jesli chce sie przygotowac do cwiczen, to trzeba zrobic od razu wszystkie zadania i zagladac co chwile na strone pana doktora, bo zadania nie sa na zajeciach rozwiazywane po kolei, a lista jest czesto uaktualniana.
Osoby, ktore skutecznie zglosily sie do tablicy sa zwalniane z kolokwium - otrzymuja taka ocene, jaka dostaly za rozwiazane przy tablicy zadanie.
Seminarium : seminarium z doktorem Gonczarkiem to juz po prostu cud nad cudy:) Jest duzo interesujacych tematow, przy opracowywaniu ktorych mozna sie naprawde wiele nauczyc. A poza tym milo bylo choc przez chwilke poczuc sie jak wykladowca;)
Podsumowujac: gorąco polecam tego prowadzacego. Czlowiek ma ogromna wiedze, w ciekawy sposob prowadzi zajecia i zawsze panuje na nich mila atmosfera:)
Ostatnio zmieniony przez pendzello 2006-09-15, 21:26, w całości zmieniany 2 razy
Obydwa powyższe przedmioty są tak straszliwie trudne, że nie mogę sobie wyobrazić, by prowadził je ktoś inny niż Pan Gonczarek. Ja np. nie zauważyłem pomiędzy ich treścią różnicy, [:-)] więc wypowiem się jak o jednym:
Seminarium:
Dostajesz fragment książki pełen skomplikowanych, dających się jeszcze zrozumieć pojęć oraz zupełnie kosmicznych, piętrowych wzorów, których nie sposób się już czasem połapać czego dotyczą. Teraz mniej więcej przepisujesz całą treść np na kartkę (Elektrodynamika) albo tworzysz prezentację (Statystyczna) i jedziesz podczas zajęć, w mniejszym lub większym stopniu udając, że wszystko rozumiesz. Prowadzący dość często przerywa i uzupełnia, co wydłuża prezentację mniej więcej trzykrotnie. Wtedy dopiero najczęściej zaczynasz rozumieć o co chodzi. Ale atmosfera jak najbardziej pozytywna. Oceny także.
Ćwiczenia:
Z początku względnie proste, potem coraz trudniejsze. Warto się zgłosić choć raz na samym początku, bo wystarczy jeden plusik za aktywność by być zwolnionym z kolokwium na koniec. A kolokwium, choć banalne, wymaga jednak pewnej znajomości podstaw materiału (totalnych podstaw, ale jak wspomniałem materiał jest bardzo trudny). A jeśli Profesor wezwie Cie do tablicy podczas ćwiczeń... No cóż, stoisz i kombinujesz, prowadzący mocno pomaga i albo nic sie nie stanie albo siadasz z plusikiem, a co daje plusik, już napisałem
Wykład:
Powiem szczerze: Dla mnie kosmos. Nie ma szans nauczyć się tego materiału i Profesor doskonale chyba o tym wie. Dlatego też wiele pytań na egzaminie powtarza się co roku (przynajmniej w bardzo zbliżonej postaci). No i Prof. Gonczarek nie pilnuje zbyt ostro. Warto więc zaopatrzyć się w ściągę.
_________________ Uśmiechnij się, świat będzie piękniejszy
Wysłany: 2007-02-13, 16:53 Gonczarek Ryszard, dr hab. prof. ndzw.
Ocena: 5,5
Kurs: Fizyka statystyczna
POLECAM
Jeżeli chodzi o wykład, jest to kurs szybkiego przepisywania z tablicy różnych dziwacznych wzorów, których nijak nie można się nauczyć.
Jeżeli z kolei chodzi o seminarium, to dostaje się temat, który jeszcze można jakoś zrozumieć - dostaje się literaturę, gdzie można poczytać o temacie. Można też napisać do pana profesora maila, a w odpowiedzi można dostać materiały (prezentacje) z poprzednich lat dotycząch tego samego tematu. Pomimo tego, że większość osób po prostu przepisuje książki, pan profesor docenia własną twórczość (tzn. gdy widzi, że ktoś próbował zrozumieć temat) - jeżeli czegoś nie jest się pewnym, na seminarium wszystko staje się jasne - pan profesor często przerywa dokładając do prezentacji swoje przysłowiowe trzy grosze.
Jeżeli chodzi o egzamin, materiał jest trudny, ale dobrze przygotowana ściąga jest gwarancją sukcesu
Po raz kolejny polecam - właściwie wszystkie pozytywy mojej wypowiedzi o kursie 'Elektrodynamika' mogłabym przepisać i tutaj:)
wykłady bardzo szybkie, wlasciwie bez chwili oddechu - koncowki wyprowadzen trzeba bylo przepisywac jeszcze na przerwie, bo nie nadaza sie za tym, co jest na tablicy. Bardzo porządnie przeprowadzane, a wykładowca zawsze przygotowany do zajec.
jedynym minusem tego kursu jest egzamin - swietny dla osob, ktore sciagaja, bo nie ma ze sciaganiem najmniejszego problemu, ale dla osob, ktore nie sciagaja nauczenie się ponad 100 wzorów na pamiec (nie ma czasu, zeby cokolwiek wyprowadzic na egzaminie) jest spora udreka - ja przez tydzien po egzaminie nie bylam w stanie niczego zapamietac, tak mialam glowe zapchana wzorami;)
_________________ Fizycy nie tylko wiedzą wszystko, wszystko wiedzą lepiej
Wysłany: 2007-09-24, 12:28 Gonczarek Ryszard, prof. nadzw. dr hab. inż.
Ocena: 5
Elektrodynamika wykład, ćwiczenia, seminarium
Polecam
Na wykładzie szybko mówi i pisze. Na egzamin (który dotyczy wszystkich) trzeba tylko umieć wzory (trochę ich jest) ale bez opisu.
Na ćwiczeniach kolokwia też nie są trudne; łatwo ich uniknąć - wystarczy mieć odpowiednio dużo aktywności (jak pójdziesz do tablicy to podpowie, co pisać).
Na seminarce są 2 tematy do przedstawienia i wysłania w wersji elektronicznej (drugiego nie wszyscy zdązą przedstawić)
Naprawdę nie ma się do czego przyczepić.
Na seminarce w mojej grupie było mało osób, więc musieliśmy zrobić więcej prezentacji (3-4). Ale okazało się że 3 wystąpienia = 1 przesłane opracowanie, a 4 wystąpienia zwalniały z wysyłania. Gorąco polecam, choć pewnie i tak nie będziecie mieli wyboru
Przyjemny człowiek, ludzki i empatyczny, który dla kontrastu prowadzi kosmiczny kurs, po którym i tak niektórzy nie wiedzą na czym ta elektrodynamika właściwie polega. Wykład był prowadzony dość szybko i przez to niezrozumiale, ale po przejrzeniu notatek "na spokojnie" wszystko się rozjaśnia. Egzamin okazał się nie być taki koszmarny, jak się przewidywało i w rezultacie problemów z zaliczeniem nie było (właściwie wymagania były dość zaniżone).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum