Wysłany: 2006-10-15, 23:20 Pospieszna Janina dr hab. inż.
Ocena: 3,5
Jej nazwisko pasuje do sposobu w jaki prowadzi wyklad:) Leci ostro z materialem i ciezko jest normalnemu czlowiekowi za nia nadazyc. Tlumaczy nie za dobrze. Bardziej zalezy jej zeby zdazyc z programem niz zeby ktos cokolwiek zrozumial. Tak poza tym calkiem sympatyczna babka z poczuciem humoru. Potrafi sie usmiechnac i powiedziec czasem cos nie zwiazanego z tematem. Ponoc ciezko u niej zaliczyc. Egzamin u niej dopiero przede mna, ale slyszalem od starszych kolegow ze ciezko u niej zaliczyc. Pani Pospieszna nie robi egzaminow pisemnych tak jak wiekszosc wykladowcow, ale pyta (zero mozliwosci sciagniecia). Przepuszcza 5 osob na 40. Mozna jednak jezdzic do niej do Wroclawia nawet przez cale wakacje. Ogolnie... pod milym usmiechem kryje sie bezwzgednosc, ale.... mialem juz gorszych wykladowcow
[ Dodano: 2006-06-27, 23:00 ]
No i... jestem juz po egzaminie, a wlasciwie po pierwszym podejsciu do niego. Tym razem zmienila swoje zasady i zamiast pytac zrobila egzamin pisemny, co nie oznacza jednak ze bylo lzej. Podala 5 pytan i na kazde trzeba bylo odpowiedziec (mozna bylo napisac na jedno wiecej, na drugie malo, ale na kazde cos napisac trzeba) inaczej mozna zapomniec o zaliczeniu.Usadzila wszystkich lub prawie wszystkich. Na szczescie bedzie dodatkowy termin na poczatku lipca i we wrzesniu wiec moze sie uda:) Pozdrawiam
No.. wkoncu sie udalo. Zaliczylem pod sam koniec wrzesnia i to na 3,5. W sumie ta babka jest nawet fajna tyle ze wymagajaca. Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony przez Piotrek 2007-07-12, 13:11, w całości zmieniany 1 raz
Roksana
Wydział: W-1
Rok studiów: 2
Wysłany: 2006-02-31, 16:00
Hej! Anonymous - czy wiesz, że jeśli nie napiszesz co najmniej 5 opinii o prowadzących, możesz mieć włączone ograniczenia w dostępie do dzialu z opiniami?
Ta pani jest bardzo wymagajaca. Nikt kto sie nie uczyl nie ma szans. W tym roku oblała 90% studentów, mimo chyba całego tygodnia kolokwiów. Raczej nie ma wyboru czy do niej isc czy nie ale szczerze wszystkim z całego serca NIE POLECAM tej pani.
na wykładzie ostro jedzie z materiałem często trudno za nią nadążyć. Miałem przyjemność mieć egzamin pisemny: 3 lub 4 pytania na każde trzeba coś napisać inaczej już nie zdałeś. po sprawdzeniu prac nie ma ocen tylko nieliczni mogli liczyć na dopytke- ogólnie tragedia albo umiesz wszystko albo nic
Wykład prowadzony w naprawdę szybkim tempie. Co nieco dało się zrozumieć, choć w tej kwestii mogło być lepiej. Ogólnie pani jest sympatyczna i uprzejma, ale sposób przeprowadzenia egazminu to inna bajka. W tym roku każdy miał do wykorzystania III terminy (prawie codziennie był jakiś termin albo dwa). Mam jednak wrażenie, że nawet 10 terminów za bardzo nie zmieniłoby statystyki zaliczeń. Nie wiem ile osób zaliczyło, ale to była naprawdę niewielka liczba. Pani dr. potrafiła przy sprawdzaniu wpisać na kartce, że zadanie zostało odpisane, choć tak wcale nie było . Naprwdę nie wiem co i w jaki sposób należy napisać, żeby praca została zaliczona. Ogólnie, żeby podchodzić do egzaminu trzeba naprawdę umieć bardzo dużo. Na fart czy wstrzelenie się w pytania nie ma co liczyć. Bardzo dużo wiedzy + dużo szczęścia + ewentualna dobra gadka przy dopytce. Jeśli nie spełnisz tych wymagań to przykro mi bardzo
Mimo, że nie udało się popchnąć kursu do przodu i czeka mnie poprawka w nastepnym semestrze to uważam, że Pani Pospieszna jest bardzo sympatyczna( przynajmniej ja mam takie odczucie). Wymagać a i owszem wymaga. Chociaż, żeby zdać musisz umieć ale w przyszłości docenisz to. Co do szybkości prowadzenia wykładu... Przecież w takim wymiarze godzin musi się spieszyć bo inaczej nie dałaby rady zrobić wszystkiego. A to, że jest niezrozumiałe... A czy ktoś mówił, że bedzie miło i różowo na tym kierunku? Chyba nie sądzę... Trzeba poczytać i pouczyć się samemu bo nikt wiedzy do głowynie nałoży.
Pani Pospieszna to miła i sympatyczna osoba. Można pożartować i pogadać bez żadnych przykrych konsekwencji. Wykład prowadzony jest co prawda szybko i miejscami chaotycznie ale przy tak małej liczbie godzin tak to właśnie wygląda i nad materiałem trzeba będzie posiedzieć w domu (tak jak nad wszystkim na PWr ) Z Panią Pospieszną można na osobności pokłócić się o wyższa ocenę z pozytywnym skutkiem. Zaliczać można po kilka razy. W semestrze są 2 kolokwia pisemne. Na każdym 4 zadania średniej trudności (jedno zawsze jest banalne). Z tym że za zadania nie otrzymuje się punktów tylko oceny. Ja napisałem na każdym kolokwium po dwa zadania na 3 i zaliczyłem
Pani dr. jest bardzo sympatyczną kobietą, u której chodziłem 10 razy na poprawki... zawsze dopyta, z tym że coś trzeba umieć. fakt leci szybko z materiałem i chaotycznie tłumaczy, ale można do niej chodzić ile wlezie
_________________ Elektryczny wydział ma największy wódki przydział
Zajęcia były prowadzone w dosyć chaotyczny sposób i opierając się tylko na nich raczej ciężko by było zdać, ale jak się zaopatrzy w dobrą książkę z teorii obwodów to zaczyna się stopniowo jarzyć o co chodzi Pani profesor. Dużym plusem jest to, że mimo tego, że są ustalone konkretne terminy zaliczeń to można próbować zdawać poza nimi.
teoria pola elektromagnetycznego- daw. elektrotechnika 2
to sie zobaczy;]
no jak narazie to mieszane uczucia. egzamin we wtorek;]
ale raczej kolorowo nie bedzie. po rozmowie z P. Pospieszna dosedlem do wniosku ze najwazniejsze jest.... wszystko....
moze i fajna z niej kobieta, ale co do egzaminu to slyszalem bardzo wiele roznych opinii. niestety bardzo wiele z nich bylo kiepskich.
zobaczymy jak bedzie. napewno napisze wrazenia;]
<nauczcie sie wszystkiego, bo nie wiadomo co sie wam moze przydac, a zagadnienia... co wy notatnek i skryptów nie macie?? >
cyt. prof Pospieszna
Na ćwiczeniach wesoła atmosfera, nie pyta, nie robi kartkówek, za to strasznie leci z materiałem i ciężko cokolwiek zrozumieć; kiedy przychodzi zaliczenie nie jest już tak wesoło...trzeba mieć dobrze opanowane wszystkiego metody, zadania są 4 i z każdego trzeba coś zrobić, każde zadanie jest osobno oceniane i potem średnia arytmetyczna
Pani dr Pospieszna posiada wyłączność na ten kurs także nie ma wyboru , ogólnie wykład w mega szybkim tempie zresztą pani dr sama mówi ze to ma związek z jej nazwiskiem, dla laika wykład wydaje się niezrozumiały, chaotyczny, bezsensowny itd. i taki jest, kurs ten nie należy do łatwych dla zwykłego ziemianina. Dla tych co zaczynają kurs radze zacząć naukę we wrześniu i systematycznie nabywać wiedzę a zaręczam ze na egzaminie nie będzie problemu. Nie napisze ze nie polecam ponieważ to nic nie da albo umiesz i zdajesz albo kombinuj jak to pchnąć.
nic nowego nie powiem,uczyc sie uczyc i jeszcze raz uczyc. ja walilem glowa w sciane,rwalem wlosy bo nic nie rozumialem az bylo coraz lepiej lepiej..a i nie licz ze na wykladzie cos zrozumiesz,po 15 min na pierwszym zawilym watku wykladka i dziekuje,mozesz isc do domu i tam samodzielnie zglebiac wiedze na zajeciach indywidualnych ale jak juz ktos nadmienil,wyboru nie ma,pamietajcie grunt to dobre nastawienie! ja zaliczylem <lol>
studentETK
Wydział: W-5 Elektryczny
Rok studiów: 4
Wysłany: 2009-03-15, 21:05
Ocena: 3
Kurs: elektra 2
ocena opisowa - daje radę
tu się nie zgodzę z kolegą nade mną, uczyć się wcale nie trzeba, wystarczy przelecieć przez notatki, zrobić ściągi i zaliczyć
PS ja też mam zdane przy pierwszej realizacji kursu
_________________ tam gdzie kończy się logika zaczyna się Politechnika
Oczywiście wykład prowadzony szybko i chaotycznie, ale polecam ścisnąć poślady i spróbować wszystko zanotować, bo są spore szanse, że dostaniesz pytanie o narysowanie schematu, który sobie odpuściłeś ;] Pani profesor jest bardzo miła i bardzo się wczuwa, jak zapytacie o coś to na pewno wytłumaczy, ale w swoim tempie. Warto iść na pierwszy termin, są proste pytania, jeżeli zdarzy się, że piszecie pierwszy termin na dwie tury to ze sporym prawdopodobieństwem ta pierwsza dostanie łatwiejsze pytania. Naciąga oceny i warto prosić, bo ma miękkie serducho ;] Nie przeginać, bo jak już straci łaskę to na dobre.
Cóż, bardzo sympatyczna Pani, można z nią się pośmiać ale mam wrażenie że ma własny, komunistyczny system oceniania. Zresztą ocenia z różnym rozmachem (byłem raz świadkiem jak koledze który miał "mniej napisane niż ja" zaliczyła egzamin a mi niestety nie). Wszystko zależy od tego czy uda Wam się ją "zagadać" i przekonać że należy się Wam zaliczenie czy też nie. Ogólnie nie na tym to polega czy raczej powinno polegać, dlatego tez nie polecam.
Aha, co do wykładów... Hmm naprawdę, starałem się Ją zrozumieć, śledziłem po kolei co Ona mówi ale wykłady prowadzi ze zbyt dużym "rozrzutem", tzn nie tak jak dr Sikorski, krok po kroku co z czego się bierze, tylko mówi "no to się bierze z cosinusa całka di/dt a tamto podstawiasz pod Prawo Ohma przez Sawarta" itp, robi taki mętlik że wychodzisz jeszcze głupszy niż przyszedłeś... Owszem uważam że to mądra Pani ale do prowadzenia wykładów się nie nadaje.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum