Forum Politechniki Wrocławskiej


Nieoficjalne forum PWR zaprasza! Sprawdź opinie o prowadzących!

Forum - częste pytania
FAQ
Opinie o prowadzących - szukaj
Szukaj
Użytkownicy Forum PWr
Użytkownicy
Twój profil na polwro.pl
Profil
wiadomości na forum pwr
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości

Zaloguj
forum pwr - rejestracja
Rejestracja
Politechnika Wrocławska - linki
Linki
Politechnika Wrocławska - dotacje
Grupa VIP

Poprzedni temat «» Następny temat
Kajetanowicz Helena, dr
Autor Wiadomość
aqua 

Wydział: W-1 Architektura
Wysłany: 2009-02-05, 19:50   

Ocena: 4,5

Kurs: Emisja głosu

ocena opisowa - OK!

Przydatne zajęcia, jeśli ktoś ma zamiar pracować jako nauczyciel. Fajna zabawa podczas wykonywania ćwiczeń oddechowych. Spiewanie na jednym wdechu :roll: odjazd. Możecie dowiedzieć się czego należy unikać żeby oszczędzić struny głosowe i jak im pomóc. W prezentacji kilka wstrętnych fotek - jakich?.....
Obecność obowiązkowa, ma się rozumieć! Przegapisz jedne ćwiczenia, to będzie trudno nadrobić a nawet możesz zrobić sobie krzywdę źle je wykonując.
Polecam.
Aqua
_________________
AQUARIUS
 
 
Roksana
forum PWR

Wydział: W-1
Rok studiów: 2
Politechnika Wrocławska ForumWysłany: 2006-02-31, 16:00

Anonymous - dodasz kilka opinii o prowadzących jeśli ładnie Cię poproszę? :-*


aqua 

Wydział: W-1 Architektura
Wysłany: 2009-02-05, 20:00   

Ocena: 5

Kurs: Wystąpienia publiczne

ocena opisowa - polecam

Pierwsze zajęcia, gdzie zauważysz i usłyszysz jak często mówisz eeeeee, muu, yyyyy,tupiesz nogą, skrobiesz się :lol: , machasz rękami i wiele innych natręctw. Na zaliczenie trzeba przygotować wystąpienie w formie prezentacji na dowolny, ciekawy temat. Oczywiście obecność jest ważna! Trochę brakuje czasu na omówienie przez Panią dr błędów ale jeśli poprosisz o Jej opinię, to napewno otrzymasz. Jeśli masz zamiar kiedykolwiek występować publicznie, to warto skorzystać z tego kursu.
Polecam.
Aqua
_________________
AQUARIUS
 
 
intel 

Wydział: W-8 IZ
Rok studiów: 3
Wysłany: 2009-05-02, 11:18   

Ocena: 2,5

Kurs: Sztuka emisji głosu (albo raczej: Przygody pani Heli)

ocena opisowa - Eksperyment przeprowadzany na niczego niepodejrzewających studentach

Ciężko wyjść z podziwu... jak wielu studentów ubóstwia, z nieznanych mi powodów, tę kobietę. W moim odczuciu, na zajęciach nie ma niczego ciekawego do zaoferowania, prócz historii o podróżach jej matki do Rosji, Afryki czy Bóg jeden wie dokąd. Nie zdziwiłbym się, gdyby większość tych opowiastek była wyssana z palca, tylko po to, by pokazać nam, jaka to pani Hela jest mądra, sprytna i przebiegła. Jak potrafi wszystko załatwić. Jaka jest "och i ach". Zresztą - o jej zbyt wysokim mniemaniu o sobie świadczą głupoty, jakie napisała na swojej stronie. Cytaty:
- "[słuchaczowi wolno] korzystać z udostępnianych przeze mnie w formie elektronicznej materiałów do zajęć (prawie wszystkie materiały mają charakter autorski i – w związku z tym – tylko szczęśliwcy, uczestniczący w moich kursach, mają do nich dostęp)" - buahahaha. Założyła tu chyba, że nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie miał ochoty przejrzeć tego, co wrzuciła na swoją stronę. Ja zaś, nieprzestraszony ilością plików, obejrzałem wszystko dokładnie. Wnioski: ogromna większość materiałów pochodzi z innych stron, więc dostęp do nich ma każdy; w większości przypadków jest to perfidne Ctrl+C, Ctrl+V, z kaszaniastym formatowaniem, pełne błędów itp.; materiały są nieuporządkowane, powtarzają się, jedynie około 20% jest warte uwagi.
- "pożyczać ode mnie literaturę związaną z przedmiotem (są to pozycje niedostępne lub trudno dostępne)" - trudno dostępne oznacza w tym wypadku, że trzeba się przejść do biblioteki. Nie szukając daleko, znalazłem całą bibliografię.
- "zajęcia mają charakter autorski, nie ma do nich podręczników, nie ma skryptów, czyli, gdy Cię na nich nie ma - nie umiesz, gdyż nie masz z czego się nauczyć" - O RLY? A pozycje z bibliografii? I że też dziwnym trafem wszystkie super-hiper-ćwiczenia oddechowe bądź dykcyjne można znaleźć w "Elementarnych ćwiczeniach dykcji", "Aby język giętki..." lub "Mówię i śpiewam świadomie"... Rola pani Heli ogranicza się zaś do przeczytania ich treści ze slajdów.
- "[słuchaczowi nie wolno] bezsensownie dyskutować" - szkoda, że nie dotyczy to prowadzącej. Pani Helu! My naprawdę mamy dosyć tych opowiastek! Może i są śmieszne, ale jeśli czuje Pani ogromną potrzebę podzielenia się nimi z nami, to umówmy się gdzieś na kawę, a nie marnujmy zajęć.

Jeśli chcecie tylko odbębnić kurs, zapisujcie się śmiało. Miejcie jednak na uwadze, że trzeba mieć komplet obecności, a sposoby odrabiania są... specyficzne.
Łaknącym wiedzy - nie polecam. Nie dowiecie się niczego ciekawego. Ba! Usłyszycie parę bzdur (guzki naprawdę mają zero wspólnego z rakiem... a wypychanie brzucha "jak w dziewiątym miesiącu ciąży" przy oddychaniu... brak słów).
 
 
Haagenti 


Wydział: W-3 Chemiczny
Rok studiów: 2
Wysłany: 2009-06-24, 16:29   

Ocena: 4

Kurs: Wystąpienia publiczne

ocena opisowa - dla cierpliwych :wink:

Pani Helena jest osobą bardzo pogodną i pełną życia. Do małomównych z pewnością nie należy :lol: Mimo, iż należę do osób wyjątkowo wyrozumiałych, to nie raz podniosło mi się ciśnienie na zajęciach :lol: Często odbiega od tematu i skupia się na swoim życiu prywatnym, co w sumie bywa czasami denerwujące. Może i troszkę typ egocentryka, ale nikt nie jest idealny :wink: Zaliczenie: wystarczy zwykłe wystąpienie przed grupa na dowolny temat oraz obecność na zajęciach.
 
 
alan 
Fashe is cool !


Wydział: W-11 WPPT
Rok studiów: 3
Wysłany: 2009-09-28, 19:23   

Ocena: 2

Kurs: Sztuka Prowadzenia Dyskusji

ocena opisowa - nie idź !!!!

Przed zapisami jak wielu studentów zajrzałem na polwro aby zobaczyć co to jest... no i co ? Pisano że nie warto iść itp. Ja naiwny pomyślałem "hej co tydzień chodzę na dyskusje polityczne czy ekonomiczne dam sobie radę". No cóż zaliczyć, zaliczyłem ale czym to okupiłem? Powiem szczerze po tych zajęciach można by napisać elaborat o tym jak zniechęcić ucznia do nauki albo jak wykładowca nie powinien się zachowywać (tak wiem Pani Heleno że Pani to czyta ale piszę tylko dla tego by studenci mieli pełen obraz oraz by Pani jakoś uświadomić, że coś nie tak. Moje zdanie jak Pani za pewne wie jest baaardzo subiektywne).

Początek (jakiś kwadrans) zajęć wydawał się obiecujący choć Pani Helena jak na ekstrawertyka przystało mnie, introwertyka doprowadzała do białej furii. Nadmierna gestykulacja ciągłe odchodzenie od meritum jak i ukazywanie nam swoich relacji rodzinnych powodowały że dla higieny psychicznej uciekałem myślami do innych zajęć uczelnianych czy przypominałem sobie kolejne skecze Monty Pythona. Kolejne zajęcia były dość szablonowe w trakcie dyskusji nie zawsze trzyma się swoich zasad (tzn. jest prowadzący dyskusję i on udziela głosu czy też przywołuje do porządku, Pani Helena potrafiła rozmawiać ze studentami którzy obok niej siedzieli gdy ktoś inny zabierał głos czy też komentować głośno czyjeś opinie nie posiadając przyznanego głosu na reakcje osoby prowadzącej nie reaguje). Stara się sprawiać wrażenie miłej i uprzejmej jednak jak to prawdziwa heksa czy hakata ! No i niestety to co dla Pnia Heleny jest akceptowalne czasem wyrazi się wulgarnie, zresztą chwaliła się że pisała o wulgaryzmach jakąś pracę na studiach (nie pamiętam dokładnie). Może i jestem jakiś "stereotypowy" ale dla mnie prowadzący powinien dawać przykład i uczyć pięknej nie wulgarnej polszczyzny.
Tyle o usposobieniu i prowadzeniu zajęć warte zauważenia (dla kumatych) jest to że Pani Helena raczej jest typową przedstawicielka (w mojej opinii) michnikowszczyzny ma również "odchyły" feministyczne... co zauważały w prywatnych rozmowach koleżanki z grupy.

Zaliczenie jest dość banalne przygotowuje się zagadnienia z dziedziny prowadzenia dyskusji np. Co to Dyskusja Oksfordzka etc. oraz pełni się wybraną funkcję w trakcie dyskusji (prowadzący, zagajacz itd.).

Reasumując jeśli nie musicie (bo są gdzie indziej miejsca i termin odpowiadające tobie) nie idźcie bo po takich dyskusjach jak na zajęciach wolelibyście zostać schizofrenikami (tu też wliczam poziom studentów którzy mają pogląd na świat w dużej mierze na poziomie TVN 24 + Fakt/Super Ekspres a więc nie zbyt szeroki) i czuć się wyśmienicie w swym własnym wyimaginowanym świecie. :D

Pozdrawiam !

P.S.
Jeśli kogoś uraziłem w poście bardzo przepraszam. Jeszcze raz podkreślam to obiektywna ocena i nie musicie się nią kierować, wolna wola. :)
_________________
http://cain.ulst.ac.uk/im...a/poster09r.jpg
Belfast nie spi nocą...
Sunday Bloody, Sunday...
 
 
 
Seroslav

Wysłany: 2010-01-21, 13:48   

Ocena: 2

Kurs: emisja głosu, alias świat wg Heleny Kajetanowicz , kurs dla doktorantów

ocena opisowa - Totalna Beznadzieja

Bawiłem się czasem perfidnie w mierzenie czasu, który prowadząca przeznaczała na mówienie o emisji głosu i ten jaki przeznaczała na wszystko inne. Nie licząc wprowadzającego, pierwszego wykładu organizacyjnego, kiedy to specjalnie się chyba starała nie odbiegać od tematu by wszyscy nie wypisali się nagle z kursu, to nie zdarzało jej się mówić więcej na temat niż 30 minut. A zdarzało się, że przez 1,5 godziny tylko 15 minut mówiła na temat emisji głosu.

Zazwyczaj zresztą gdy już mówiła o emisji to z głowy i chaotycznie, przez to można było po kilka razy słyszeć to samo. Bez ładu i składu. Co jej przyszło do głowy to mówiła. Jakąś tam prezentację miała, ale spora jej część była chyba uniwersalna typu kopiuj wklej z innych wykładów, typu kultura języka itp. bo wiele rzeczy było tam spoza zakresu emisji głosu. Co do emisji głosu ma poprawność językowa? Nic. Ale prowadząca oczywiście potrafiła jakoś pokrętnie to tłumaczyć. Emisja głosu nie wiąże się w ogóle z tym co mówimy, ale jak. Byłem na dwugodzinnym szkoleniu z emisji głosu i dowiedziałem się więcej z niego niż z wykładów prowadzącej, więc lepiej sobie pożyczyć dobrą pozycję z biblioteki niż marnować 30h swojego czasu na zajęcia, jeśli naprawdę chcesz się czegoś nauczyć. Przykładowe książki znajdziesz wymienione w postach wyżej.

Potrafiła 40 minut mówić o swoim grzejniku w łazience, jej przebojach w spółdzielni, nieuczciwych hydraulikach i innych ciekawostkach z jej życia prywatnego. Potem zmieniając temat np. na swój komputer albo swojego syna. Jest to totalnie próżna kobieta, zakompleksiona, która leczy swoje kompleksy wychwalając się pod niebiosa na zajęciach dydaktycznych. Byłoby to do przeżycia o ile nie wymyślałaby jakichś przerośniętych i głupich sposobów na odróbkę obecności. Bo wtedy można by przeżyć to nie chodząc na wykład (gdzie zresztą prowadząca łamie regulamin studiów! bo wykłady są zajęciami na których nie powinno się wymagać obecności!, a ona perfidnie przegina, bo nie uwzględnia żadnych usprawiedliwień, ani od dziekana, ani ze szpitala, bo siebie uważa za pępek świata). Z drugiej strony olewa wymogi egzaminu, ale to akurat większość osób cieszy.

Pół zajęć kiedyś poświęciła na chwalenie się jakim to ona nie jest rozchwytywanym ekspertem co jest totalną bzdurą. To, że ona nie musi robić tyle zajęć bo pensum wyrabia i że studenci się do niej garną. Prawda jest taka, że nie ma innych kursów do wyboru o takiej ciekawej tematyce. Niestety duża część jest po prostu zniesmaczona poziomem kursu, po tym jak się skusiła na ciekawy temat zajęć - przynajmniej Ci krytycznie podchodzący do rzeczywistości tak robią. Zajęcia podobają się innym próżnym osobom, które tak jak prowadząca lubią np. przez pół godziny śmiać się z nazwisk podczas sprawdzania obecności i z dziwnego wymawiania tych nazwisk na głos, do czego namawia prowadząca. Tak więc jeśli nie szanujesz swojego czasu (tak jak prowadząca nie szanuje Twojego gadając o bzdurach) i lubisz słuchać głupot przez większość wykładu i Ci nie przeszkadzają płytkie żarty - zapisz się. Mi to przeszkadzało.

Prowadząca może i ma wiedzę, ale absolutnie nie potrafi jej przekazać lub jej się nie chce, bo woli paplać głupoty zamiast robić to za co jej płacą, czyli za uczenie. Na pierwszych zajęciach zawsze straszy jakie to straszne rzeczy mogą się dziać z gardłem, jak się źle robi i że trzeba na każdych zajęciach ćwiczyć, bo nie da się za dużo w ciągu dnia wyćwiczyć po czym przez najbliższe zajęcia nie robiła żadnych lub prawie żadnych (bo kazała dziwnie wymawiać nazwiska z listy obecności) ćwiczeń. Sama prowadząca jest chamska bo robiła problemy i głupie docinki, gdy ktoś chciał wypisać się lub wypisał się z jej kursu. Zadufana w sobie chwalipięta. Zakompleksiona. Kiepściutko uczy. Potrafi się wydzierać, więc nie siadajcie w pierwszym rzędzie. Chaotyczna, prowadzi często z głowy. Powtarza się. Jest niemiła.

Ludzie (doktoranci) ją wybierają chyba tylko dlatego, że nie ma prawie innych ciekawych zajęć dla doktorantów, albo im jest obojętne co za bzdury ktoś opowiada byle odsiedzieć swoje. Zajęcia Pana Chmiela są o niebo lepsze na przykład.

Jak dla mnie ta emisja głosu i osoba samej prowadzącej to beznadzieja.
 
 
sylvija 

Wydział: SKP
Rok studiów: 1
Wysłany: 2010-01-29, 12:20   

Ocena: 3,5

Kurs: Kultura języka

ocena opisowa - nie nie nie!

Już początek był zły. Pierwsze wykłady były o bibliografii... tak, pani Kajetanowicz przedstawiała nam wykaz książek, podręczników i słowników- do których i tak nikt z nas nie zajrzy- w końcu jesteśmy na polibudzie i pasjonaci języka polskiego nas nie będę, a słownika poprawnej polszczyzny się czytam w ramach relaksu. Nie mogę powiedzieć nic na temat wykładów, ponieważ rzadko się na nich pojawiałam, natomiast jak już byłam to najczęściej słyszałam zamiast wykładu na temat, to jej "historie z życia wzięte"- mnie to naprawdę irytowało. Zaliczenie w tym roku, nie zależało od obecności, ta nie była w ogóle sprawdzana. Było koło zaliczeniowe z ćwiczeń jej książki, przykłady nie były bardzo trudne, niektóre wręcz banalne. Jednak mimo tego były osoby, które nie zaliczyły, a Pani Kajetanowicz nie zrobiła poprawki. Natomiast wiem, że jak się do niej podeszła i spytało o możliwość zaliczenia- jeszcze dała ostatnią szansę.
Sama Pani dr Kajetanowicz jest specjalistką w swojej dziedzinie, niestety bardzo często sama o tym mówi, jednocześnie podkreślając naszą "głupotę"
Ja nie polecam nikomu tych zajęć a sama nigdy więcej, jeśli tylko będę mogła, nie zapiszę się na zajęcia do dr Kajetanowicz.
 
 
katarina5969

Wysłany: 2010-02-06, 20:12   

Ocena: 5,5

Wystąpienia publiczne

polecam!

Wybralam politechnikę, ponieważ nie jestem zagorzałą fanką przedmiotów humanistycznych, JEDNAK zajęcia z Panią Kajetanowicz uważam za niezmiernie interesujące. Każdy prędzej czy później będzie musiał wystąpić publicznie- seminarium, obrona pracy, wszystko jedno.
Podczas zajęć każdy z uczestników przygotował prezentację na wybrany przez siebie temat, która została później omówiona i oceniona, zarówno przez prowadzącą jak i pozostałych uczestników kursu. Pani Kajetanowicz dokładnie omówiła zasady tworzenia dobrych prezentacji i ich wygłaszania. Na jej stronie dodatkowo znaleźć można wiele materiałów, które pomagają w przygotowaniach prezentacji. Szczerze mówiąc, kurs ten przydałby się większości studentów, a i niektórym prowadzącym.
Do tego czyste zasady zaliczenia.
Dziwią mnie powyższe opinie, bo z tego co mi wiadomo cała moja grupa była bardzo zadowolona i jestem pewna, że z niektórymi z nich spotkam sie ponownie podczas innego kursu pani K.
Niektórzy może docenią przekazaną im wiedzę w przyszłości, ich sprawa.

Polecam bardzo serdecznie!
 
 
gwiazdka

Wysłany: 2010-02-07, 16:05   

Ocena: 5,5

Wystąpienia publiczne

bardzo polecam :grin:

Pani doktor jest jedyna w swoim rodzaju, widać,że bardzo zależy jej na studentach i jest gotowa poświecić im swój wolny czas (niewielu jest takich prowadzących).
Uważam,że zajęcia są też wartościowe(szczególnie materiały przygotowane przez Panią doktor,jak dobrze wypaść w czasie prezentacji)
 
 
MiP

Wysłany: 2010-02-07, 22:12   

Ocena: 5,5

Kurs: Kultura języka!!

Dr. Kajetanowicz jest bardzo miła osobą.. Koła są do przejścia, w tym roku zadania były z jednej książki, więc dla chcącego nic trudnego. Jeżeli ktoś nie zaliczył, wystarczyło trochę chęci a była możliwość swojego rodzaju poprawki. Na początku semestru były podane "rodzaje zaliczeń".
 
 
silver

Wysłany: 2010-02-10, 16:03   

Ocena: 5

Wystąpienia publiczne

polecam

Zajęcia ciekawe i pouczające. Seminarium umożliwia sprawdzenie swojego aktualnego poziomu umiejętności przygotowania i przyprowadzenia wystąpienia publicznego na podstawie prezentacji. Jest to bardzo dobry sposób na uzmysłowienie sobie błędów popełnianych podczas wystąpienia publicznego poprzez otrzymanie informacji zwrotnej od odbiorców własnej prezentacji oraz ocenianie wystąpień pozostałych uczestników seminarium. Ocena odnosi się zarówno do formy prezentacji jak również do osoby prezentującej, oceniana jest m. in. mowa ciała, sposób wysławiania się, poprawność językowa oraz wrażenia odbiorców prezentacji.
Pani dr Kajetanowicz jest osobą ciekawą i osobiście angażującą się w pracę ze studentami zainteresowanymi tematem. Tę skłonność prowadzącej można wykorzystać w celu uzyskania poszukiwanej wiedzy.
Ważnym elementem seminarium jest ocena wystąpień dokonywana w arkuszu oceny. Arkusz ten jest udoskonalany i warto kontynuować tę pracę. Przede wszystkim należy zweryfikować listę dostępnych ocen oraz ułatwić sposób ich wprowadzania.
Sądzę, że lista ocen powinna zostać dokładnie omówiona i zweryfikowana na początku każdego cyklu seminarium.
 
 
yvess

Wysłany: 2010-02-10, 17:00   

Ocena: 5,5

Kurs: KULTURA JĘZYKA!!

Kurs warty polecenia. Nie jest ciężko go zaliczyć, wystarczy przeczytać książkę Pani Heleny :wink: ma się na to cały semestr więc naprawdę łatwo zdobyć dobrą ocenę... Dużo osób narzeka na ten kurs, ale nie mogę pojąć dlaczego. Test zaliczeniowy nie jest trudny wystarczy chociaż raz przeczytać książkę! A dla ambitnych są różne możliwości podwyższenia oceny.
Pani Helena należy do osób wyrozumiałych i można z nią porozmawiać na każdy temat. Wiadomo w stosunku do ignorantów ma swoje zdanie i jej się nie dziwie. Ale jak ktoś wykazuje odrobinę chęci to Pani Dr jest w stanie pomóc.
Ja jestem jak najbardziej na TAK! I jak będę miała taką możliwość to na pewno zapiszę się drugi raz na jakiś kurs do Pani Heleny :mrgreen:
 
 
doktorek20

Wydział: W10 Mechaniczny
Rok studiów: 3
Wysłany: 2010-02-15, 16:26   

Ocena: 5,5

Kurs: Wystąpienia publiczne - doktoranci

ocena opisowa - zal.pl

Nie czytając żadnych opinii z jakichkolwiek for zapisałem się na te seminarium pełen wiary w jego zakres i ewentualne przyszłe, zdobyte umiejętności prezentacji. Nie liczyłem na 5 za chodzenie, chciałem się po prostu nauczyć czegoś, co stanowiło dla mnie problem, wysłuchać wskazówek od osoby, która jest w swojej dziedzinie "guru". Więcej! Przezwyciężyć swoje obawy co do umiejętności prezentacji, nawet kosztem ciężkiej pracy (głównie nad sobą). No i się zaczęło. Po pierwszych zajęciach byłem pełen nadziei i nawet lekko przerażony (będzie nas kobieta ostro przyciskać do muru - dla mnie dobrze!), bibliografia, materiały na stronie, wszystko cacy. Kolejne zajęcia jednak rozwiały moje marzenia o byciu wspaniałym mówcą. Na trzecich wiedziałem, że będzie nawet ciężko przetrwać do końca.
Czas na konkrety dla następnych pokoleń.
Zajęcia są głównie przegadane przez Prowadzącą, tak jak zostało to dokładnie opisane w kilku postach wyżej. Repertuar nie zmienia się, prawie ten sam co zajęcia: problemy osobiste, życie prywatne Prowadzącej i jej "wspaniałej i jedynie tak uzdolnionej" rodziny, życie i dokonania synów, problemy z aurą, powodzią 1997, komunikacją, rządem, omówione zostały wypady poza miasto - nawet te za granicę (łał!!), szkolenia dla polonistów, ogólnie i szczegółowo o kasie za szkolenia, kasie na PWr, o pozycji SJO na PWr, narzekanie na studium doktoranckie - w szczególności na dziewczyny z dziekanatu, innych prowadzących, na studentów - my to ciemna masa (Prowadząca to Słońce SJO), nie wspominając już o mieszanych z błotem SKP-owcach, itd... Bliższe szczegóły w postach wyżej.
Jako dobrowolny uczestnik masz dwa wyjścia. Albo będziesz tych bzdur słuchał, a Prowadząca zrobi z Twej szarej substancji porowatą gąbkę albo wyłączysz się całkowicie i odbębnisz swoją prezentację z ankietami.
Przez te niekończące się monologi, trwające zazwyczaj dłużej niż 60 min (co zajęcia!), brakuje czasu na gruntowne omówienie podstawowych błędów (na cito) jakie zdarzyło Ci się popełnić podczas prezentacji. Niestety człowiek zostaje sam na sam z ankietami jakie sporządzają inni słuchacze, i uwaga! Prowadząca udostępnia swój czas nawet w następnym semestrze, żeby można było skonsultować te ankiety. Cóż za gest! Szczególnie, że prezentację trwały po 15 min, co przy dwóch osobach daje 30 min, to po odjęciu daje jakieś 60 minut na ich przewałkowanie.
Doktorancie, piękna doktorantko, jeśli chcesz się czegoś dowiedzieć, to licz na swoje umiejętności czytania ze zrozumieniem książek o tematyce wystąpień. Na zajęciach niestety nie dowiesz się niczego konkretnego. W materiałach na stronie panuje totalny chaos. Zajęcia mają charakter autorski, a i owszem mają - to teatrzyk jednego aktora - tragikomedia w 14 aktach. Za doskonale odegrane monologi przyznaję Prowadzącej 5,0. Za niskiego lotu wulgaryzmy podwyższam ocenę nawet do 5,5!!

PS Zaliczenie na 5,0 to wszystkie obecności. Merytorycznie to była strata czasu. Szacun dla innych uczestników kursu, że przynieśli ciekawe prezentacje i za ich cierpliwość.
 
 
polkipolki

Wysłany: 2010-03-12, 09:10   

Ocena: 2,5

Kurs:kultura języka

zdecydowanie nie!

Pani Helena może i sprawia wrażenie osoby sympatycznej, głownie na wykładzie opowiada o swoim życiu, rodzinie. Kiedy przyszło do kolokwium wszystko wyszło na wierzch.. kurs zaliczyło zaledwie 40% ludzi( w tym ja,jakimś fartem dosłownie). Jeżeli kiedykolwiek byłeś osobą,która uważa,że ma jakiekolwiek zdolności polonistyczne i uważasz,ze pomoże Ci to zaliczyć ten przedmiot to się mylisz. Kolokwium polega na identycznym uzupełnieniu wyrazów jak Pani Helena niby ''zasugerowała'' w swojej książce.. także nawet dziewczyna która wygrała olimpiadę szkolną w liceum z językoznastwa nie zaliczyła.. Ogólnie NIE POLECAM!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Czas na serwerze: 09/09/2010 04:31:53, tydzień parzysty

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group